No to troche nie pisałam. Kubuś oczywiście się obronił. Dostał 5. Jestem z niego bardzo dumna. Jeszcze 38 i promocja i będę miała narzeczonego podporucznika. Tylko teraz jestem taka zdołowana, ze słów brak. Jakub pojechał na 6 dni do Genewy, a ja prawie chodzę po ścianach. W dodatku dobija mnie perspektywa zbliżającej sie sesji i tego,że jest coraz więcej nauki. Nie moge sie już doczekac wakacji, ale niestety to nie będzie tak szybko bo ostatni egzamin mam dopiero 01.07 także wakacje będą dopiero od 02. 07. Jeszcze żeby było milej to dzisiaj jest nasza druga rocznica, której znów nie spędzamy...